piątek, 22 marca 2013

troche nic

Jem sobie banana, wiem, że to ciekawe. Miałam ogarnąć dzisiaj polski, ale jak zwykle było wiele lepszych rzeczy do roboty. Drugie podejście do babeczek na nie-słodko. Troche lepsze niż ostatnio, jednak nadal to nie to :( Wydaje mi sie/mam nadzieje, że już coś widać. Muszę farbnąć sobie lekko włosy, bo fu już są w sumie od dawna. Ostatnio pisze tu jakieś głupoty, aaa nie lubie tak. Nie mam, o czym pisać, nic ciekawego sie wokół mnie nie dzieje, lipaaa. Dobra to teraz zdjęcia! A właśnie, ciekawa jestem efektów zdjęć 'ze studia' bez studia, will be fun!
Zmieniłam sobie adres bloga, szukałam chyba z godzine jakiejkolwiek wolnej nazwy >.< no ale sie udało i stanęło na no pleasure czyli coś w stylu bez przyjemności / żadnej przyjemności, troche do mnie pasuje więc myśle, ze jest ok.

tumblr i herba <3


 zielona papka (y)
moje śniadanie/obiad/kolacja ostatnio.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz