~~~
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Wszystko sie pokomplikowało, a przecież nie tak miało być, bo dziwnym trafem zmierzałam w dobrym kierunku. Zabrało mi to dużo czasu i chyba tylko właśnie czas i pare osób, które przy mnie były, zazwyczaj nieświadomie, pomogły mi. A teraz musze zacząć od nowa terapie. Szczęście nie jest mi dane, przekonuje się o tym nie pierwszy już raz i przyzwyczaiłam się do tego. Ostatnio było normalnie i to mi wystarczało. Szkoda, że w końcu i tak całe te starania poszły się jebać. Cóż, chyba licze na to, że da sie jakoś to naprawić. A w Bułgarii było całkiem fajnie, trip do Arturówka też udany i to chyba tyle jeśli chodzi o te wakacje. Łóżko wydaje sie być dobrym miejscem na spędzenie reszty sierpnia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz